Blazej Atanasovski
30 la,t Skopje
1
2

Biografia

Błażej urodził się w 1983 roku w Skopju w Macedonii. Mieszka tu do tej pory. W Skopju ukończył szkołę podstawową i średnią. Studiów na razie nie skończył.
Z zawodu jest informatykiem w Instytucie Filozofii i Nauk Przyrodniczych na Uniwersytecie Cyryla i Metodego w Skopju. Jego pasją od liceum jest hip-hop. Zajmuje się nim profesjonalnie, gra w dwóch zespołach hip-hopowych Legijata i STR2. Przez ponad półtora roku pracował w Anglii w fabryce. Ma więc za sobą doświadczenie migracji. Teraz raczej nie myśli o wyjeździe, chyba, że turystycznie: „Ja bym chciał raczej, wiesz, po świecie pospacerować trochę.”

Przed migracją

Błażej urodził się w Skopju. Jego rodzice poznali się w Polsce: „No to jest taka historia, że w tych czasach był taki nie zwyczaj tylko… Jugoslwia była, nie wiem… bardziej byli zamożni. Mogli sobie pozwolić, żeby pojechać na wakacje do Polska, albo na shopping [zakupy] tam chodzili. To mój ojciec, turystycznie tak, tam poznał moją matkę i jakoś to się stało…”. Po jakimś czasie rodzice postanowili się pobrać, a następnie mama Błażeja wyjechała z mężem do Macedonii. Błażej nie ma rodzeństwa. Jako dziecko uczęszczał do szkółki języka polskiego, gdzie uczyła jego mama. Ze szkółki nadal ma wielu znajomych, podobnie jak on z mieszanych małżeństw.

Migracja — motywacja

Błażej jest pół Polakiem a pół Macedończykiem. Jednak nie pamięta, by z tego powodu miał jakieś nieprzyjemności lub żeby ktokolwiek zwracał na to większą uwagę. Czasem ktoś przypomni mu o jego polskich korzeniach, ale raczej w pozytywny sposób. On sam czasem odwołuje się do swojej drugiej tożsamości, zwłaszcza w sprawach tyczących polskiego hip-hopu. Jednak takie sytuacje są raczej rzadkie. Błażej ma też za sobą doświadczenie migracji. Kilka lat temu wyjechał do Anglii do pracy. Spędził tam półtora roku. Wie więc, co to znaczy być w obcym kraju, kulturze, języku. Nie wspomina tego wyjazdu dobrze, a na pewno nie powtórzyłby go.

Blazej Atanasovski

Migracja – adaptacja

Błażej stanowczo czuje się w Macedonii jak u siebie. Jakiś czas temu wyjechał na krótko do Anglii, jednak pobyt tam go rozczarował. Nie mógł się przyzwyczaić do panujących tam relacji a raczej ich braku:
„(…)ale nie było koleżeństwa takiego, wszyscy są zalatani, wiesz, tylko ci co byłem do nich teraz we Wrocławiu z nimi się kolegowałem. Z Anglikami, wiesz, w ogóle nie możesz jakiegoś bliższego kontaktu nawiązać. Ja pracowałem w takim do kabli sieciowych, mała firma, szef i dwoje pracowników. Jak są budowle, to puszczają kable do sieci komputerowych i potem tamci wszystko, tak ładnie. To nie była najgorsza praca ale jakoś ci Anglicy, nie jestem do tego przyzwyczajony, wiesz.”
To doświadczenie sprawiło, że Błażej raczej nie myśli o wyjeździe za granicę. Poza tym ma w Macedonii stałą pracę i jak sam to określa: „Tam w tej Anglii miałem trochę złe przeżycie, ogólnie to teraz bał bym się teraz, bo bym oczekiwał, że nie jest lepiej. A tutaj to czujesz że coś robisz… opstestvo[społeczeństwo]. Pripagas[przypadasz]. Że jesteś pożyteczny, że nie tylko pracujesz, że coś robisz” I to jest to, co sprawia, że Błażej jest w Macedonii na swoim miejscu. Tu, choć od strony ekonomicznej jest źle, perspektywy rozwoju są marne, Błażej wie, że robi coś więcej. A nie tylko pracuje, śpi i znów pracuje.

Życie codzienne w Macedonii

Na co dzień Błażej pracuje jako informatyk na wydziale Filozofii i Nauk Przyrodniczych na Uniwersytecie Cyryla i Metodego w Skopju. Na komputerach zna się dzięki tacie, któremu od małego pomagał w ich naprawie: „Mój tata był, pracował to samo, tylko na uczelni matematyczno coś tam. Nauk przyrodowych, czy coś takiego. (…) To samo robił i to od małego, dlatego nie jest dla mnie czarna magia. Ja się tego w ogóle nie uczyłem.”
Hip-hop jest więc tym, czym zajmuje się po godzinach pracy. Trochę nad tym ubolewa, sam uważa, że pasji trzeba się poświęcić, a praca odbiera energię i inspirację. Hip-hopem zainteresował się jako nastolatek, zaczęło się od słuchania, a potem samodzielnych prób tworzenia. „W szkole średniej tam w drugim, trzecim roku się zajarałem tak bardzo hip-hopem, można tak powiedzieć, tak? (…) I nie wiem, próbowałem tam w domu nagrywać to z jakimś tam, wtedy przez internet zaczynał się ten, to skontaktujesz się kimś tam. Zacząłem z jednym starszym takim producentem hip-hopowcem nagrywać, kolegować się i… no potrzebuje trochę mieć talentu pisania tych tekstów i takie rzeczy. Bo dużo ludzi chce to robić, ale nie każdy się nadaje, wiesz, bo ja tak za bardzo muzykalny nie jestem.”

Inspiracją były zespoły polskie np. Warszafski Deszcz, Paktofonika, Kaliber44, których kasety przywoził z wakacji w Polsce. Do tej pory Błażej słucha polskiego hip-hopu i twierdzi, że w Macedonii polskie zespoły hip-hopowe są całkiem dobrze znane. Sam nigdy nie nagrał nic po polsku. Obawia się, że nie zna na tyle dobrze języka. Raz w życiu zdarzyło mu się napisać jeden kawałek po polsku, ale nigdzie go nie upublicznił.

Tożsamość

Tak jak wielu młodych ludzi z mieszanych małżeństw polsko-macedońskich, Błażej nie zastanawia się często nad swoja tożsamością, ale raczej czuje się Macedończykiem. Mieszka w Macedonii i tu tez widzi sens robienia tego, czym się zajmuje. Polska jest jednak istotna w jego życiu., chociażby przez muzykę. W Polsce ma też rodzinę i przyjaciół. Macedonia jest jednak miejscem, w którym żyje, a czy jest narodowości polskiej, czy macedońskiej, nie ma szczególnego znaczenia.