Stefan Popovski
79 lat, Warszawa-Skopje
1
2
3

Biografia

Stefan Popovski urodził się 07.03 1933 roku w Skopje. Z wykształcenia pedagog i dziennikarz, z pasji i powołania artysta malarz. Ojciec dwóch córek. Trzykrotnie był żonaty. Mama z pochodzenia Macedonką, a tata Serbem, ma młodszego brata. W trakcie II wojny światowej przebywał w raz z babcią w miejscowości Koczani, gdzie m.in. Przemycał listy partyzantom. Po wojnie powrócił do Skopje i wieku piętnastu lat zapisał się na eksternistyczne kursy dla pedagogów, które ukończył. Przez kilka lat pracował jako nauczyciel, najpierw na wsi a następnie w Skopje. W trakcie pracy w szkole, rozpoczął studia dziennikarskie, umożliwiło mu porzucenie kariery pedagogicznej, której siebie nie widział. W 1963 roku, w trakcie trzęsienia ziemi, przebywał w Skopje. To traumatyczne przeżycie zmieniło oblicze jego ukochanego miasta. W latach 60- tych pracował najpierw jako dziennikarz, a potem jak dyrektor d.s. Modelek. W 1971 wyjeżdża na stypendium do Paryża, gdzie będzie mieszkał ok 5-6 lat, gdzie pracował w telewizji oraz rozwijał się jako artysta. Ożenił się z Polką i w roku 1976 wspólnie zamieszkali w Warszawie. W tym okresie stworzył jedne ze swoich najpiękniejszych obrazów. W roku 1993 otrzymał polskie obywatelstwo. Już po rozwodzie z trzecią żoną, zamieszkał ponownie w Skopje, ale kontakty z Polską w dalszym ciągu utrzymywał intensywne. Obecnie powrócił do Polski jak mówi na stałe. Planuję wybudować dom gdzie stworzy otwarte atelier. W dalszym ciągu tworzy.

Przed migracją

Urodził się w marcu 1933. Ma młodszego brata. Ojciec z pochodzenia był Serbem a z wykształcenia prawnikiem i pracował jako urzędnik. Mama Macedonka, w trakcie drugiej wojny światowej działała w AFŻ(Antyfaszystowski Front Kobiet), za co musiała rozdzielić się z rodziną i codziennie meldować się w Bułgarii na policji. On w tym okresie przebywał m.in. z babcią w miejscowości Koczani. Nie były to łatwe czasy, ale Stefan nie odczuwał strachu i w nogawce nosił dokumenty partyzantom ukrywającym się na tamtych terenach. Jako mały chłopiec na przemian uczył się macedońskiego, serbskiego i bułgarskiego(serbska, macedońska, bułgarska szkoła). Po wojnie wrócił do Skopje. W wieku piętnastu lat zapisał się na kursy dla nauczycieli, a następnie po zaocznie zdanej maturze, na eksternistyczne studia pedagogiczne. Jako nauczyciel pracował przez kilka lat. Na początku na wsi, a później w Skopje. Pedagogiem był dobrym, samą pracę wspomina pozytywnie, ale chciał w życiu robić coś innego, więc międzyczasie rozpoczął studia dziennikarskie. Malował już jako dziecko, a swoje pierwsze wystawy miał jeszcze na studiach. Lubił mieszkać w stolicy Macedonii, ale przed trzęsieniem ziemi, które po 1963 roku, zmieniło obliczę miasta „Skopje miało swój image przed trzęsieniem”. Życie w Skopje, przed tą tragedią w jego wspomnieniach przypomina klimat argentyńskich film „ A widziałaś te tango argentyńskie, w tych takich kawiarenkach? Gdzie przychodzili mężczyźni i kobiety, zaczynała się muzyka i on przychodził- Można tańczyć? I tańczyli”. Przez jakiś czas pracował jako dziennikarz, a następnie został mianowany dyrektorem modelek w Macedonii. W roku 1970 w Belgradu otrzymał stypendium rządu Jugosławii, w którego ramach wyjechał na trzymiesięczne praktyki w domu mody Yves Saint Laurenta.

Migracja — motywacja

Pod koniec lat sześćdziesiątych rozstał się z pierwszą żoną, z którą ma dwie córki. Odczuwał potrzebę zmiany w swoim życiu, więc gdy otrzymał propozycję wyjazdu na stypendium do Paryża, bez wahania ją przyjął. Do Francji przyleciał 2 stycznia 1971 roku, język znał, dzięki ojcu, który skończył prawo na Sorbonie.W Paryżu zamieszkał w atelier po rosyjskim malarzu, w domu księżnej od Romanowów. Mieszkał tam dwa lata, czynszu nie opłacał, ze względu na szacunek i sympatię jakim darzyła go rosyjska księżna. Po odbyciu praktyk w domu mody u Yves Saint Laurenta, otrzymał od znajomego propozycję pracy w telewizji. Zajmował się przeprowadzaniem wywiadów ze znanymi ludźmi m.in. Z Mirey Matei. W między czasie był w związku z Kuwejtką, która przedstawiła mu swoją nauczycielkę języka francuskiego. Tą nauczycielką była Polka wykładająca na Sorbonie. Obydwoje byli w podobnym wieku , dopasowali się intelektualnie, a dodatkowo preferowali podobny styl życia, w związku z czym postanowili się pobrać. Stefan mieszkał w Paryżu ok 5-6 lat. Lubił swoje życie we Francji. Bogate życie towarzyskie, spotkania z ciekawymi ludźmi i jego własne wystawy m.in. Na Montmartre, ale też w Kuwejcie, w Toronto, w USA. Żona miała problemy z powrotem do Polski, więc gdy w roku 1976 otrzymała paszport konsularny postanowili wyjechać do jej rodzinnego kraju.

Stefan Popovski

Migracja – adaptacja

Stefan w raz z żoną zdecydowali, że wyjadą do Warszawy, gdzie zamieszkali na Alejach Jerozolimskich na przeciwko hotelu Forum. Pierwsze wrażenia z Polski, nie były dla niego najprzyjemniejsze, chciał jak najszybciej wracać do Paryża. Na ulicach szaro, ludzie przygnębieni, zupełnie inaczej niż we Francji. Na szczęście spotkał na swej drodze znajomych, którzy pokazali mu, że życie w Warszawie ma swoje uroki „Wszystko co się działo wtedy w Warszawie, było w domach najwięcej, było i miłości, radości, śpiewu”. Opanowanie polskiej mowy nie stanowiło problemu dla osoby, która biegle włada kilkoma słowiańskimi językami. Przygotował jeszcze jedną wystawę we Francji, w Cannes, a gdy wrócił postanowili wspólnie z żoną, że zostają na stałe w Polsce, był to marzec 1977 roku. W tamtym czasie nie posiadał własnej galerii sztuki, ale pomocy życzliwych osób, bez problemu znajdował kupców na swoje obrazy. W latach 80- tych ówczesny dyrektor budynku Intraco II, zaproponował jemu, żeby otworzył u nich galerię ze swoimi dziełami sztuki. W wieżowcu znajdowały się prawie same przedsiębiorstwa zagraniczne, co bardzo korzystnie wpłynęło na stan finansów Stefana. Do Macedonii przyjeżdżał okazjonalnie, gdy odwiedzał córki w Belgradzie i zabierał je na wakacje nad morze. Po tym jak ciężko zachorował na serce rozstał się z drugą żoną, ale mimo wszystko postanowił pozostać w Polsce „Mam dużo przyjaciół, mam dużo sentymentu do Polski, do ludzi, ten mentalitet mi więcej odpowiada, niż tutaj w Macedonii”. W 1993 roku, dostał zaproszenie na otwarcie Muzeum „Sztuki Naiwnej” w Paryżu. W tym czasie jako obywatel Jugosławii, potrzebował wizy, na którą nie miał czasu czekać. Przypadkiem spotkała w kawiarni swojego znajomego, który uznał, że Stefan mieszka na tyle długo w Polsce, że można mu przyznać polskie obywatelstwo. Tym znajomym był Lech Falandysz, który pomógł przyśpieszyć kwestię formalne. W ten o to sposób, od prawie dwudziestu lat, Stefan jest pełnoprawny obywatelem Polskim.

Życie codzienne w Macedonii

Życie Stefana w chwili obecnej, jest pomiędzy Macedonią a Polską. Po trzecim rozwodzie wrócił do miejsca, z którego pochodzi, ale nie czuję się tam dobrze. Nawiązał kontakty z członkami miejscowego Towarzystwa Polonijnego i zawsze z miłą chęcią uczestniczy w eventach artystycznych organizowanych przez nich. Wciąż mieszkają w Skopje koledzy z lat młodości Stefana, gdy ma czas spotyka się z nimi na przyjacielskie pogawędki. Nie podoba mu się to jak zmieniło się Skopje, jego obecna architektura. To jest już jest dla niego inny mentalność, a przyszłość samej Macedonii widzi w ponurych barwach. Planował na jesieni sprzedaż domu i powrót do Polski. Brakuję mu tamtejszych przyjaciół, a i mentalność polka bardziej mu odpowiada. „Tutaj się żyję jakoś monotonnie, dlatego myślę wrócić do Polski, znowu wrócić do Polski.” Po przeprowadzce chcę przygotować kilka wstaw ze swoimi pracami „I z moim powrotem chcę zrobić taką wystawę”. Chciałby również napisać wspomnienia o swoim życiu oraz wybudować pod Warszawą dom, który byłby otwarty, dal wszystkich wrażliwych na sztukę „.. jakoś go wyremontuję, zrobię go, zrobię wielkie atelier i zrobię otwarte, atelier otwarte” dla Stefana Macedonia zawsze będzie bliska jego sercu, ale z biegiem lat przyzwyczaił się do Polski. W młodości- Stefcio, skopijski chłopak. Obecnie- Stefan, dojrzały mężczyzna z Warszawy.

Tożsamość

Macedonia to miejsce pochodzenia, które jest bliskie Stefanowi, a Polska to ojczyzna z wyboru "Ja Polskę, uważam za swoją drugą rodzinę, w istocie pierwsza a Macedonię stawiam na drugim miejscu”. Polskie obywatelstwo przyznano mu w roku 1993.